Category Wychowanie od A-Z

PRZY TELEFONIE

Przy aparacie telefonicznym doznajemy niezwykle różnorodnych uczuć: od błogosławienia tego nadzwyczajnego wynalazku – do przeklinania go w straszliwej złości. Telefon pozwala nam rozmawiać z ludźmi oddalonymi o tysiące kilometrów: łączy nas ze światem. Ale może również obudzić z najpiękniejszego snu, powodując bicie serca, po czym musimy grzecznie oznajmić, że: „Nie, pomyłka”. Niekiedy ktoś kilkakrotnie w ciągu dnia dzwoni, pytając: „Czy to poczta Wilanów?”, a my jesteśmy obowiązani zawsze grzecznie odpowiadać, że Wilanów ma inny numer.

dalej

NA PIESZO

Rzucanie papierosów, skórek oraz pestek z owoców na chodnik niewiele się różni od takich wulgarnych wyczynów jak plucie lub wycieranie nosa palcami. Te dwa ostatnie nie należą u nas, niestety, do rzadkości. Zwłaszcza plucie stanowi prawdziwą plagę naszych miast. Ten wstrętny nałóg, będący zaprzeczeniem najele- mentarniejszych zasad kultury, powoli zanika dzięki wielokrotnym nawoływaniom w prasie, ustawicznemu pouczaniu w szkołach.

dalej

W MIEJSCU PRACY

Podanie o pracę może być początkiem lub końcem kariery. Czasem wystarczą takie drobnostki, jak np. pozaginany formularz ankiety personalnej albo błąd ortograficzny, by sprawa skończyła się niepowodzeniem. Dlatego pisząc podanie weź pod uwagę, że decyduje ono o otrzymaniu posady.

dalej

NA ŁONIE NATURY

Napisy na drzewach, kamieniach, murach starych baszt, ławkach stanowią dokument braku kultury wycieczkowiczów. Gdy Twą miłość dla ukochanej ma symbolizować serce przebite strzałą, najlepiej narysuj je patykiem na piasku. Głębi uczuć nie musisz dowodzić głębią cięć scyzoryka. Nie bądź barbarzyńcą. Nie zdzieraj kory z drzewa, ono też żyje. Nie krępuj się -zbytnio ubiorem. Na wakacjach można sobie pozwolić na swobodę w tym zakresie. Ale… bez przesady. Nawet na plaży trzeba być w pewnym sensie ubranym.

dalej

PALACZE I PALENIE CZ. II

Nie rozmawiamy, nie podajemy ręki z papierosem czy cygarem w zębach. Nie wypada korzystać tylko z „cudzesów”. Wyjmując swoje, trzeba częstować innych. Kto bierze papierosa, nie może go odkładać lub chować ,,na później”, dla „brata w wojsku” itp.

dalej

USTAWIENIE MEBLI W DOMU

Najpiękniej posprzątane mieszkanie wygląda strasznie, gdy łóżko lub tapczany są nie pościelone. Najbardziej ponure wnętrze rozweselają kwiaty czy rośliny doniczkowe. Środek pokoju powinien być pusty, jeśli to możliwe — zasłany dywanem meble rozstawia się pod ścianami, tworząc „kącilii”.

dalej

ZERWANIE ZARĘCZYN

Jeśli naprawdę kocha i chce poślubić dziewczynę, nie będzie je: narażał na plotki i obmowę ze strony np. przygodnych towarzyszy podróży lub wczasowiczów. Oczywiście mówimy wciąż o młodziutkiej pannie, która potrzebuje jeszcze opieki bardziej od niej doświadczonego mężczyzny.

dalej

GDY PRZYSZŁA ŚMIERĆ CZ. II

Kondolencje pisemne zawsze wypada złożyć, nawet gdy się nie było specjalnie zawiadomionym o zgonie. Powinny wyrażać słowa szczerego ubolewania i żalu. Nie posyła się pocztówek albo widokówek, jak również nie telefonuje się z kondolencjami, choć dziś już te reguły dobrego tonu zanikają. Rodzina zmarłego woli czasem usłyszeć kondolencje przez telefon czy otrzymać kondolencyjną kartkę niż przyjmować w tym okresie gości u siebie w domu.

dalej

GOSC PRZYJEZDNY

Zatrzymuje się u nas na kilka dni i nocy. Sprawia więc zwykle nieco kłopotu. Narusza porządek dzienny, trzeba się nim zajmować. Z drugiej strony podejmujący go ludzie nie chcą, aby przychodził późno, a wczesnym rankiem uciekał. Gość przyjezdny zawsze musi nieco czasu zarezerwować dla gospodarzy. Powinien także w jakiś sposób okazać im swą wdzięczność: na przykład przynieść kwiaty pani, słodycze lub zabawki dzieciom. Nie należy też nadużywać gościnności, zatem nie mieszkać długo. Nieładnie jest korzystać uparcie z posiłków. Można nieraz obiad albo kolację zjeść na mieście.

dalej

MOTOCYKLIŚCI I ROWERZYŚCI

Motocykliści to przeważnie ludzie, którzy zaczęli od rowerów: a gdy już mają motocykl, będą dążyć do posiadania samochodu, najpierw małego, potem coraz większego. Motocykliści najczęściej przypominają dzieci, które otrzymały np. gwizdek i im donośniej i dłużej gwiżdżą, tym są szczęśliwsze. Toteż jeżdżą na swoich stalowych rumakach z hukiem, startując w tempie stu kilometrów na godzinę. Ich miny wskazują przy tym, że mogliby jeszcze głośniej i prędzej, gdyby tylko chcieli.

dalej

JAKIE KIELISZKI DO CZEGO CZ. II

Nie robi się też przy stole wystawy ze swojej „piwniczki”, ale – zwykle obok pana domu – stoi jedna, najwyżej dwie butelki, z których właśnie się napój rozlewa. Naturalnie, że w tzw. barku można mieć większe zapasy, które zresztą bardzo pięknie i bogato wyglądają, jeśli barek ma tylną ściankę z lustra, a ponadto jest podświetlony.

dalej

W DOMU WCZASOWYM, W PENSJONACIE CZ. II

Nie należy spoufalać się z personelem ani zamęczać personelu zbytecznymi pytaniami lub częstymi poleceniami. Można jednak poprosić pokojową: „Czy nie mogłaby mnie pani obudzić jutro o 6 rano?” Albo zapytać portiera: „Czy mógłby mnie pan poinformować, o której godzinie odchodzi pociąg do X?”

dalej

W POCZEKALNI U LEKARZA

Wchodząc do poczekalni zdejmij kapelusz, jeśli jesteś mężczyzną, i powiedz: „Dzień dobry”. Zdejmij palto i usiądź spokojnie na jednym z wolnych miejsc. Nie oglądaj ciekawie pacjentów, nie rozpytuj ich o choroby, nie zasięgaj opinii o lekarzu. Nie potrzebujesz też zabawiać innych zwierzeniami na temat swoich dolegliwości, gdyż prawdopodobnie nie interesują one nikogo. Każdy ma dość kłopotu z własnymi troskami i bólami. Nie mówiąc o tym, że takie opowiadania mogą działać na ludzi deprymująco.

dalej

PODRÓŻ POCIĄGIEM

Numerowego nie woła się gromkim głosem przez okno. Trzeba na niego uprzejmie skinąć albo poczekać, aż podejdzie bliżej, i wtedy poprosić, aby nas obsłużył. Co prawda, tak u nas, jak i w wielu innych krajach, coraz trudniej o bagażowych. W wielu miejscowościach nie ma ich w ogóle. Dlatego dziś nie jeździ się tak, jak jeździły nasze babcie, tzn. z całym ładunkiem waliz, koszy itp. Dzisiejszy podróżny „liczy igły, by nie wziąć o jedną za dużo”. Zabiera możliwie „jak najmniej bagażu, a jak najwięcej pieniędzy”, czyli taką walizkę, którą może bez trudu sam unieść. Bagaż bowiem nie powinien zabierać więcej miejsca niż to, które znajduje się nad naszym fotelem czy miejscem na ławce.

dalej